wtorek, 19 lutego 2013

Rozdział 2.

                                   Rozdział  2 . 

                  Bo ja jestem inny...

Całą drogę miałaś przed oczami Harrego... Nóż... Demoniczna krew... *NIE!. To nie może być prawda! Harry nie może byc... NIE !. Wyczułabym to ... Nocny Łowca czuje innego Nocnego Łowcę! A po za tym nie ma znaku na prawej dłoni...* Popatrzyłaś na wierz jego prawej dłoni... Miał rękawiczkę *Cholera! Ale na pewno nie ma tam oka... na pewno... Harry nie może...
-Ej! Słyszysz mnie?!. Jesteśmy na miejscu. - Usłyszałaś głos Stylesa który przerwał  natłok Twoich myśli.
-Tak, słyszę ! Wysiadamy ?- Zapytałaś i z lekkim uśmiechem popatrzyłaś się na Harego. W jego zielonych oczach było widać trochę niepokoju...
-Tak.

Wysiedliście i za ręce poszliście główną aleją do starej, drewnianej altanki. Zawsze tam chodziliście gdy przyjeżdżaliście do parku.Tam właśnie Harry wyznał Ci miłość, tam pierwszy raz się pocałowaliście, tam zawsze mówiliście sobie najważniejsze rzeczy... Już wiedziałaś, ze to co Harry Ci chce dziś powiedzieć nie będzie kolejnym `Kocham...'

-Harry... ? -Nie wytrzymałaś.Zatrzymałaś go i popatrzyłaś mu głęboko w oczy. Musiałaś wiedzieć to teraz!
- Tak .
-Co chcesz mi powiedzieć? Bo mówiłeś, ze to coś ważnego...
-Dojdziemy do altanki to powiem...
-NIE! Teraz!
-Nie!. W altance! -Powiedział i  ruszył do przodu zostawiając Cie w tyle... *Ugh. Co za...
-Idziesz ? -Powiedział Harry wyciągając do Ciebie rękę. Był juz kawałek przed Tobą.
-Idę, idę... -Powiedziałaś z lekka irytacja w głosie.

Po 10 minutach doszliście w końcu do altanki. Stara altanka a mieściła w sobie tyle wspomnień.... Usiadłaś na drewnianej ławce, obok Ciebie Hazza.
-Mów - Powiedziałaś szybko za nim cokolwiek zdążył powiedzieć.
-Kocham Cię i nie chcę Cię stracić dlatego postanowiłem Ci to powiedzieć...
-Tak ?
-Bo ja jestem inny niż wszyscy... -Powiedział i spuścił wzrok... I zdjął rękawiczkę z prawej ręki pokazując znak Nocnych Łowców .
-Jestem zabójcą Demonów... Jestem Nocnym Łowcą ...


                    


 I  JAK ?? ; pp. 
Liczę na opinię i komentarze !. ; pp. Dziękuje <3


wtorek, 12 lutego 2013

                                      Rozdział 1. 

                             Wizja.

- Czarne szpilki, dżinsy, biała bokserka, czarna skóra . . . 
-Nie za bardzo się stroisz ?!. TO TYLKO KOLEJNA RANDKA !!- Powiedziała Amy patrząc na Ciebie z lekkim zażenowaniem. *TO RANDKA Z HARRYM ! Musze wyglądać jakoś wyglądać. I do tego musi mi coś ważnego powiedzieć...* 
Harry- Harry Styles. Poznaliście się na imprezie w dziwnych okolicznościach... Harry pomylił toalety i wszedł do damskiej... Gdy Cię zobaczył zrobił zakłopotaną minę i zarumienił się. Od razu wiedziałaś , że coś między wami będzie... I było i jest!. Już 2 lata jesteście razem i nie zanosi się na koniec.
- Ale On chce mi coś powiedzieć ! I mówił, że to ważne... !
- Przecież Ci się nie oświadczy !!!
-Wiem ! Nie jestem głupia ! Ale muszę dobrze wyglądać ^^ ... Bp dorze wyglądam, prawda ? 
-Zawsze dobrze wyglądasz- Powiedziała Amy z lekkim uśmiecham.
Amy- Amy Black. Twoja przyjaciółka. Łączyła was jedna sprawa. Obie byłyście czymś czego nie pojmie ludzki rozum na trzeźwo... DOSŁOWNIE !.
-Czy znaki na moich rękach są bardzo widoczne ?. Nie lubię gry rzucają się w oczy. -,-' 
-Toche. Ale nie jest źle 1 Harry myśli, że to tatuaże ... 
-Wiem ... Ale może powinnam mu powiedzieć... KIM JESTEM .... No, wiesz... Kocham go i nie chce go stracić tylko przez to kim jestem ... 
-NIE DZIŚ !!! Kiedyś będziesz mogła mu powiedzieć, ale to kiedyś. Teraz to jeśli nie wyjdziesz za 5 minut to Harry po Ciebie przyjdzie na górę ! A ja nie ma ochoty patrzeć jak się liżecie ! - Powiedziała przewracając oczami. Nie lubiła patrzeć gdy ktoś ukazuje drugiej osobie uczucia...Amy była specyficzna osobą - Była jednym słowem mówiąc- `ZIMNA' ... 
-Ok, ok... Idę! Pa !- Wychodząc przesłałaś jej całusa w powietrzu.

Gdy wyszłaś z budynku na podjeździe stał już samochód Harrego ... 
-Cześć !- powiedziałaś do Stylesa który siedział na masce. Gdy Cię obaczył ... Wstał, objął w pasie i pocałował delikatnie w usta. Jego delikatność sprawiała, że przechodziły Cię ciarki .
- Dzień Dobry. Pięknie wyglądasz. Zawsze tak było ale dzisiaj wyjątkowo .- Popatzrzył Ci głęboko w oczy ... Były takie zielone.
-To co zamierzamy dzisiaj robić ?- Zapytałaś . Styles podniósł lewa rękę i zabrał kosmyk z twojego czoła.
-Spacer po parku ... Wąskimi alejkami wśród złotych drzew... Co ty na to ?
-Brzmi wspaniale- Uśmiechnęłaś się. I nagle zaświeciło słońce ... Jego blask odbił wisiorek z pierścieniem na twojej szyi. Harry powoli spuścił wzrok na pierścień i wziął go delikatnie w palce...

I nagle w twojej głowie pojawiła się wizja ...
`Zobaczyłaś Harrego ... Stał do ciebie plecami, które były całe w znakach ... W lewej ręce trzymał seraficki nóż po którym ściekała czarna, gęsta demoniczna krew...
Powoli odwrócił się do ciebie i uniósł prawa rękę ... '
 Otrząsnęłaś się szybko i jak poparzona odskoczyłaś od Harrego zrywając wisiorek z szyi...Styles zrobił zdziwioną minę .
-Wszystko ok ? Urwałaś wisiorek ... - Powiedział podając ci srebrny łańcuszek.
-Tak, tak ! - Powiedziałaś zmieszana i zabrałaś łańcuszek.
-Ok... To jedziemy ?!.
-Tak. - Powiedziałaś wsiadając do samochodu...
  
               
Hej>3 . Postanowiłam założyć bloga ^.^ TAK JAKOŚ MNIE NASZŁO !. ; ) . A że lubię fantastykę i 1D to połączyłam to razem. !.
W 1. Rozdziale występuje Harry Styles z One Direction (Jakby ktoś nie zauważył .XD) .
Później będą i pozostali członkowie... Ale to później...

 Dziękuje za przeczytanie... I PROSZĘ O KOMENTARZE ...Chcę wiedzieć co myślicie ; pp . . .